Dwa tygodnie temu w trzydniowym pożarze doszczętnie spłonęła fabryka potentata wśród producentów elektronicznych układów analogowo-cyfrowych i cyfrowo-analogowych – AKM. Może to oznaczać ogromne kłopoty całej branży proaudio, hi-fi i multimediów.

Trzydniowy pożar spustoszył chińską fabrykę producenta półprzewodników Asahi Kasei Microsystems w mieście Nobeoka. AKM produkuje różnorodne przetworniki ADC, DAC i ASRC praktycznie dla wszystkich profesjonalnych i audiofilskich producentów pro audio i high-end, w tym Solid State Logic, TASCAM, miniDSP, Merging Technologies, SPL, M-Audio, Avid, Focusrite, RME i inne. Wszystkie chipy związane z dźwiękiem AKM były produkowane w spalonej fabryce...
Okazuje się, że AKM jako strategiczny producent CAŁEJ branży proaudio i hi-fi wytwarzał wszystkie układy w JEDNEJ fabryce w Chinach. W obecnej sytuacji cała branża producentów pro audio i hi-fi borykająca się i tak z covid'owym lockdownem, zderzy się z potężnym problemem braku podstawowych podzespołów do produkcji swoich urządzeń – konwerterów, mikserów, procesorów, odtwarzaczy, interfejsów audio, zestawów głośnikowych z układami DSP itd. Przedstawiciele AKM publicznie zapowiedzieli, że produkcja w głównej fabryce zostanie wznowiona najwcześniej za sześć miesięcy. Firma ma zaangażować niezależne zakłady produkcyjne w celu utrzymania produkcji, ale nic konkretnego nie zostało ogłoszone.
Na razie branża pro audio czeka na wieści z AKM. Czy powinniśmy się martwić?
Producent: Asahi Kasei Microsystems