Dream Theater, Santana, Thirty Seconds to Mars, później Scorpions, Ghali, Riccardo Cocciante, Robert Plant, Nick Cave, Nile Rodgers & Chic, Pet Shop Boys, Morrisey, Alanis Morissette, Simple Minds i Bryan Adams. A także słynny dyrygent - Riccardo Muti z Młodzieżową Orkiestrę Luigi’ego Cherubiniego w repertuarze muzyki symfonicznej, operowej i filmowej. Ci Artyści zagrali podczas tegorocznego Lucca Summer Festival na koncertowym systemie liniowym dBTechnologies VIO L212 uzupełnionym o subbasy VIO S218 i moduły VIO L1610 oraz VIO X310.
Radek Barczak
Włoska szkoła nagłośnieniowa rozwija się znakomicie. Ci, którzy poznali Włochów wiedzą, że są nieco zadufani w sobie... W zasadzie wychodzą z założenia, że są najlepsi :-) I choć my – Polacy, jako nacja „buntowników” i tak „wiemy lepiej”, to trzeba przyznać, że droga rozwoju na przykład takiej marki, jak dBTechnologies nie dość, że budzi szacunek, to może wywoływać również podziw!
Na początku trzeba podkreślić, że Włosi jako naród działają z dużą mądrością wspierając gdzie się da i jak się da włoskich producentów. Również producentów nagłośnienia. Będąc we Włoszech zauważyliście, że w instalacjach dominują włoskie marki? No i przykład takich Wydarzeń, jak Lucca Summer Festival oraz innych festiwali świadczy o tym, że wzajemne wsparcie włoskiego producenta jak dBTechnologies i organizatorów tak ogromnego festiwalu przynosi obopólne korzyści i skutecznie promuje zarówno rodzinne miasto Pucciniego, jak pochodzącego z niedalekiej Bolonii producenta nowoczesnych systemów nagłośnieniowych – dBTechnologies.

Warte podkreślenia jest również to, że jak tylko jest to możliwe, w budowie swoich systemów nagłośnieniowych dBTechnologies wykorzystuje włoskie komponenty - będącego w tej samej grupie kapitałowej marki RCF, jak również innych włoskich producentów.

Innowacja, ogromne praktyczne know how z zakresu nagłaśniania oraz w przemyślany i konsekwentny sposób rozwijana oferta – to nie są frazesy. To fakty, dzięki którym takie systemy, jak cała seria VIO od dBTechnologies zdobywa co raz większą popularność i akceptację w riderach na całym świecie. Również w Polsce. A takie wydarzenia muzyczne, jak Lucca Summer Festival w znakomity sposób przyczyniają się do popularyzacji systemów wśród realizatorów światowych kapel i wykonawców. Choćby takiej super-grupy Dream Theater, której to koncert podczas festiwalu w urokliwym historycznym włoskim miasteczku mieliśmy okazję wysłuchać... Analiza line-up'u Lucca Summer Festival wzbudza oczywiście respekt – trzy dni po Dream Theater na festiwalu grał Santana, a później inni Artyści z najwyższej światowej półki. Jak Włosi przygotowali się na tej klasy Wykonawców?

Konfiguracja systemu nagłośnieniowego jest tyleż imponująca, co wręcz „barokowa” :-) Nie chcę napisać, że zrobilibyśmy to lepiej, ale w Polsce zapewne to samo zrealizowali byśmy połową tego sprzętu... No, może ciut większą połową :-P Tymczasem tutaj, biorąc pod uwagę nagłaśnianą przestrzeń, mamy absolutnie wręcz nadmiarową konfigurację. Ale też projektantom chodziło o to, by system dawał ogromny headroom i grał w sposób niewysilony.

Jako system główny inżynierowie dBTechnologies zawiesili po dwa grona główne złożone z 12 modułów VIO L212 każde, a tuż obok po dwa identyczne grona out-fill'owe. Przyznam, że technologicznie system VIO L212 bardzo mi swego czasu zaimponował. Drobiazgowością dopracowania konstrukcji, nietuzinkowymi rozwiązaniami i jakby „nadmiarową” troską o Użytkowników.
Pierwsza rzecz – dBTechnologies VIO L212 to system wyposażony w zintegrowane końcówki mocy, czyli to tzw. „system aktywny”. Jak wiadomo, jednoczesne załączenie zasilania przykładowo 12 modułów w gronie spowoduje włączenie zabezpieczeń w rozdzielni... Należałoby włączać po kolei każdy z modułów, ale kto ma na to czas i możliwości – zwłaszcza, gdy grono już wisi... Dlatego Włosi opracowali proste rozwiązanie – mechanizm IPOS (Intelligent Power-On Sequence), który w sposób losowy opóźnia załączanie układów końcówek mocy w każdym z modułów po otrzymaniu zasilania. Proste i skuteczne. I nie wywali „korków” :-) Warto też dodać, że zasilacze końcówek akceptują zasilanie od 90 V do 265 V B-)
Dodatkowym atutem „ratunkowym” jest zabezpieczenie zasilaczy przed napięciem 380V w razie nieprawidłowego podpięcia zasilania 3-fazowego... Wzmacniacze po otrzymaniu zbyt wysokiego napięcia po prostu się nie włączają, co chroni je przed uszkodzeniem. Moduły są również wyposażone w automatyczny test impedancji pozwalający przed i po koncercie zweryfikować stan przetworników i wykryć ewentualne problemy.

Końcówki to potężne konstrukcje w klasie D Digipro G4 o mocy 1600 W RMS (!). Moduły VIO L212 są wyposażone w 3 sekcje przetworników:
- 2 x 12” z cewkami 3” LF,
- 4 x 6,5” z cewkami 2” MF,
- 2 x 1,4” HF z cewkami 3” HF.
Jeden moduł pracuje w zakresie od 55 Hz do 18,6 kHz i pozwala wydobyć 142 dB Max SPL. Dużą zaletą systemu jest niska waga – mimo obudowy wykonanej ze sklejki, dużej ilości przetworników – w tym 12-calowych wooferów (!) i wbudowanym końcówkom mocy, pojedynczy moduł waży zaledwie 54 kg!

Świetnym rozwiązaniem jest wyposażenie paneli przyłączeniowych w ręczne przełączniki presetów i filtrów – zarówno zaporowych w dole, jak i kompensacyjnych filtrów „arrayowych”. Nie ma więc konieczności za każdym razem podłączać system do komputera przy użyciu protokołu sieciowego RD-Net i aplikacji Aurora Net. Grono jesteśmy w stanie skonfigurować do grania bez komputera, gdy na przykład nie ma czasu na podłączanie jego wraz z okablowaniem sieciowym.

Wejścia i wyjścia są wyposażone w wysokiej klasy przetworniki analogowo-cyfrowe pracujące z 24-bitową dokładnością i częstotliwością próbkowania 96 kHz. Za przetwarzanie odpowiada mocne DSP pracujące w rozdzielczości 32-bitowej z częstotliwością próbkowania 96 kHz. Realizuje ono zarówno fabrycznie skonfigurowane filtry FIR zapewniające liniową odpowiedź fazową systemu, jak 8-pasmowe filtry IIR, które można wykorzystać do strojenia systemu w aplikacji Aurora Net. System VIO L212 podobnie jak pozostałe elementy serii VIO mogą mieć zainstalowane karty rozszerzeń DANTE albo nowy typ złączy komunikacyjnych i sygnałowych A2Net. To nowe i arcyciekawe rozwiązanie pozwalające poprzez jedną skrętkę przesłać do modułów zarówno 4 kanały cyfrowe AES/EBU (AES3), jak również sterowanie dla aplikacji Aurora Net. Ciekawostką jest wyposażenie każdego modułu w inklinometr, dzięki czemu na bieżąco można monitorować kąt nachylenia całego grona i każdego elementu, co pozwala zweryfikować dokładność predykcji i realnego pokrycia nagłaśnianej przestrzeni. Świat i ludzie!

Wróćmy do konfiguracji systemu podczas Lucca Summer Festival 2025. Z uwagi na wielkość i szerokość sceny, zastosowano pomocnicze grono center-fill złożone z 5 modułów dBTechnologies VIO L1610.

Interesująca była konfiguracja subbasów. Za gronami frontowymi i out-fill'owymi powieszono w układzie kardioidalnym po 9 subbasów dBTechnologies VIO S218F (czyli w wersji a osprzętem do podwieszania). Ale to nie wszystkie basy...

Na dole pod sceną znalazły się 22 subbasy VIO S218 B-). Dziewięć słupków po dwa na sobie zostało skonfigurowanych w układzie kardioidalnym (górny bas odwrócony). Po dwa skrajne słupki zostały ustawione w dwurzędowym end-fired. Całość została skonfigurowane w elektronicznym łuku dla poszerzenia propagacji na boki. Dwa zewnętrzne zestawy w end-fired zostały odchylone od osi poszerzając na zewnątrz propagację w przestrzeni pokrywanej przez po dwa VIO X310 ustawione jako dolne out-fill'e.
Te dwa dBTechnologies VIO X310 były zamontowane w „sprytny” sposób dedykowanymi uchwytami U-Bracket.

Na front-fill'u ustawiono 15 trójdrożnych modułów dBTechnologies VIO L1610. Ten udany bardzo model systemu liniowego ze współosiową środko-górką uzupełnił pokrycie również centralnej części widowni, gdzie znajdował się FOH – jako center-fill zostało powieszonych 5 modułów VIO L1610.

Ważący 31 kg aktywny moduł L1610 zasilany jest - identyczną jak w VIO L212 - końcówką Digipro G4 o mocy 1600 W RMS. Wyposażony został w dwa przetworniki 10” z cewką 2,5” i współosiowy 2-drożny kompresyjny driver z cewkami 4” (MF) i 2,5” (HF) z wylotem 1,4”, umieszczony w dobrze zaprojektowanym falowodzie zapewniającym wyrównaną propagację wycinka fali cylindrycznej w konfiguracji gron line-array.
System VIO L1610 jest bardzo wydajny – przy spadku -6 dB przetwarza pasmo w zakresie 60 Hz – 17 kHz oferując Max SPL na poziomie 141 dB. Podobnie jak większy VIO L212, również VIO L1610 ma mechanizm opóźnionego włączania zasilania, możliwość pracy przy zasilaniu w zakresie 100 V – 240 V /50-60 Hz (!) i zabezpieczenie przed uszkodzeniem zbyt wysokim napięciem (380 V). Oczywiście, wszystkie systemy VIO są wyposażone w kartę sieciową RD-Net pozwalającą sterować, konfigurować i kontrolować system podczas pracy. Dodatkowo opcjonalnie każdy z opisywanych modeli wyposażyć można albo w kartę DANTE, albo kartę obsługującą najnowszy protokół A2Net.

To wspomniane już wcześniej interesujące rozwiązanie pozwalające po skrętce przesłać nie tylko komunikację sterującą, ale dodatkowo 4 kanały cyfrowego audio AES3 to niewątpliwie świetna opcja. Niestety, podczas Lucca Summer Festival nie wykorzystano jeszcze technologii A2Net, gdyż... jest ona absolutnie świeża i producent nie wyposażył się jeszcze w tak dużą ilość modułów rozszerzeń. Poza tym... przy tak dużej konfiguracji niezbędne byłyby większe procesory zarządzające A2Net, które jeszcze nie są dostępne w ofercie. Jak zapewnił mnie jeden ze specjalistów dBTechnologies - mają się pojawić już podczas przyszłorocznych targów ISE w Barcelonie B-)

Całość systemu była konfigurowana, zarządzana i kontrolowana przez RD-Net w systemie Aurora Net, który daje nietuzinkowe możliwości zdalnej konfiguracji i sterowania systemem. Między innymi właśnie dzięki zaawansowanej kontroli, systemy dBTechnologies należą do czołówki technologicznej koncertowych systemów nagłośnieniowych.

Koncert Dream Theatre okazał się znakomicie zaprojektowanym show z mocną oprawą multimedialno-oświetleniową. Koncert trwał – z przerwą – prawie 3 godziny! Zespół zagrał pełen przekrój swojego słynnego repertuaru. Koncert zabrzmiał mocno, z mocno wyeksponowaną gitarą podpartą szerokimi i gęstymi partiami syntezatorowymi granymi przez Jordana Rudess'a i wypunktowanym weblem – realizator zagrał głośno (nawet chwilami 105 dBA), choć według relacji inżyniera systemu Davi'ego Pons'a z dBTechnologies, nawet nie zbliżył się do limiterów... Byliśmy na tym koncercie grupką kilku polskich realizatorów i szefów firm nagłośnieniowych – mieliśmy miejsca w lożach na wysokości około 3,5 metra nad powierzchnią widowni. Nie wszystkim przypadło do gustu brzmienie miksu w tym miejscu... Byliśmy w relatywnie niewielkiej odległości od grona (około 50 metrów) w strefie ekspozycji 3 modułów skątowanych na 0,5°. Mam wrażenie, że na płycie widowni na dole brzmiało to w bardziej stonowany i jednorodny sposób i tam też osobiście rozkoszowałem się gęstymi partiami Jordan'a Rudess'a na klawiszach. Na dole artykułu wrzucam link do wideo nakręconego telefonem przez jednego z Uczestników koncertu. Mniej więcej oddaje percepcję charakteru brzmienia koncertu.

Na widowni praktycznie nie było wolnych miejsc – poza skrajnymi bocznymi strefami blisko sceny był full. Publiczność bawiła się znakomicie – ewidentnie na koncert przybyli fani zespołu z całych Włoch. Sława Lucca Summer Festival wykracza zresztą poza granice Włoch :-) Znam osobiście kilka osób z Polski, które wybrały się na tegoroczny festiwal. Swoją drogą to wspaniały sposób na muzyczne wakacje, bo tegoroczny program koncertów był mega imponujący! Ciekawe, co szykują organizatorzy Lucca Summer Festival za rok? BTW Najkorzystniej dolecieć do Florencji - do Lucca jest godzina drogi autokarem. Ewentualnie dolecieć do Bolonii i stamtąd do Lucca dostaniemy się w niecałe 3 godziny pociągiem. Samo miasteczko jest również fascynujące, klimatyczne, z bogactwem zabytków. Warto też wspomnieć, że Lucca to rodzinne miasto Pucciniego (!), a w jego rodzinnym domu w jednej z historycznych kamienic mieści się Muzeum Pucciniego.

Nagłośnienie takiego festiwalu, jak Lucca Summer Festival jest świetną wizytówką dla producenta nagłośnienia. Dzięki takim imprezom z systemem może się zapoznać wielu znanych realizatorów. Systemy dBTechnologies serii VIO zdobywają co raz szersze uznanie na całym świecie – również w Polsce. Aktualnie w naszym kraju w rentalu znajdują się dwa największe systemy VIO L212 (firmy: Pro-Scena z Koszalina i Karaton z Warszawy), kilka kompaktowych systemów 3-drożnych na 10” wooferach VIO L1610 (Pro-Scena Koszalin, Taurus Music Łódź, Wschodnie Konsorcjum Eventowe Janów Podlaski, MM-Audio Chorzele) i kilka 2-drożnych systemów VIO L210 na 10-calowych wooferach i VIO L208 na 8-calowych wooferach (Taurus Music Łódź, Grupa Partner Kraków). A z „przecieków” wiadomo nam, że wkrótce będzie tego więcej B-) Warto przyjrzeć się bliżej tym systemom, umówić na odsłuchy i demo.
Dystrybucja: SoundTrade