Shure SM57 i Lewitt MTP5 na wzmacniaczach gitarowych i 2x Austrian Audio CC8 na hi-hat podczas koncertu TSA MNKWL - miks na Allen & Heath SQ6+
Wyróżniony

Shure SM57 i Lewitt MTP5 na wzmacniaczach gitarowych i 2x Austrian Audio CC8 na hi-hat podczas koncertu TSA MNKWL - miks na Allen & Heath SQ6+

Po koncercie TSA, który realizowałem na testowanym mikserze Allen & Heath SQ6+ w Krośnie Odrzańskim dla firmy BigSound dostałem takie oto SMSy... Postanowiłem odpowiedzieć w formie artykuliku, bo może jeszcze się to komuś przyda :-) Uprzedzając wszelkie dywagacje – TSA to po prostu super-kapela. Świetnie brzmią sami z siebie. W sumie reszta to klasyka – wystarczy nie spi&^%&A)ić, czyli nie zepsuć :-) Ale...

Radek Barczak

 Allen Heath SQ6plus TSA scena IMG 8466

Zaczynając od podstaw - podstawą dobrego brzmienia koncertu był dobrze zestrojony system. W tym przypadku system przygotowany do głośnego grania – TSA jeńców nie bierze :-) Wysoki poziom głośności wzmacniaczy gitarowych na scenie wymusza "odpowiedni" poziom głośności frontów ;-) za co zupełnie niepotrzebnie przepraszał mnie przed koncertem Piotr Lekki <3 ;-)

Allen Heath SQ6plus TSA 01 red baron eq par IMG 8643

Po pomiarach w darmowym Open Sound Meter, z którego już za tydzień będą 2-dniowe warsztaty w Krakowie (a później Środa Wielkopolska, Wrocław i Łomianki k. Warszawy), uwzględniłem charakterystykę krzywej słyszenia, bo przewidywałem granie na poziomie około 98-100 dBA. Więc po pierwsze, ważne było przygotowanie systemu NAW / FAVO Red Baron. EQ na matrycy MTR wydaje się być szalone, ale... "działało" B-)

Po drugie - koncert TSA zagraliśmy bez próby.  :-) Wiedziałem o tym, więc wcześniej sobie przygotowałem jakies EQ "na rybę". Ale w EQ gitar nie ma nic szczególnego - z doświadczenia wiem, że połączenie dwóch mikrofonów daje fajne możliwości dopasowania brzmienia. Gitara Piotra brzmiała dobrze, bo sound ma się w łapie :-) A Piotr jest prawdziwym Artystą gryfu. Podobnie z Maciejem Westerem - drugim gitarzystą. A reszta to technikalia, które pomagają oddać bogate brzmienie kreowane przez Artystów z łapy. Jak to zostało zrobione?

Allen Heath SQ6plus TSA 00 gt1 R IMG 8431

Szczególne było użycie dwóch mikrofonów na każdy wzmacniacz – w zasadzie szczególny i nietypowy był ich dobór: Shure SM57 to klasyk, był ustawiony pod kątem około 45° (off-axis) w kierunku kopułki i nowość 0 Lewitt MTP5 ustawiony na wprost (on-axis) membrany w około 1/3 promienia membrany od zewnętrznej strony głośnika. Ktoś skomentował na FB, że takie ustawienie SM57 w kierunku kopułki to duże ryzyko :-) Dlaczego tak ustawiłem mikrofony?

Allen Heath SQ6plus TSA 00 gt2 L IMG 8433

Bo w celu uzyskania TEGO brzmienia interferowałem brzmienie wzmacniacza z dwóch mikrofonów. Shure SM57 ma podbity zakres presence – w zasadzie podbicie jest od 3 kHz, między 4 kHz a 7 kHz nawet ponad 6 dB ! To newralgiczne dla brzmienia amplifikowanych gitar pasmo. I teraz dlaczego pod kątem? Bo zmieniają się odległości od powierzchnii membrany i kopułki, gdzie wychodzi najwięcej górnego pasma. A te niewielkie różnice odległości działają jak... filtracja grzebieniowa :-) Dźwięk robi się „ciekawy”, można zaryzykować twierdzenie, że zmienny :-P i nieprzewidywalny. Poniekąd tak, ale... jak się wie, co mniej więcej chce się uzyskać, to poruszamy się w ograniczonym zakresie estetyki brzmienia. Generalnie – ma być siara i ma być... zmiennie, trochę nieprzewidywalnie. Tutaj ruch o pół centymetra może dać diametralnie inne brzmienie :-)

lewitt mtp5 product image a 1

Lewitt MTP5 jest diametralnie innym mikrofonem. Ma bardziej wyrównane pasmo, nie ma takich podbić jak SM57, niżej schodzi i generalnie brzmi trochę tak... hi-fi :-) Jak wiadomo, wzmacniacze gitarowe grają do 5,5 – 6 kHz w górze, więc ta „hajfajowa” górka w Lewitt MTP5 nas przy nagłaśnianiu gitar nie obchodzi :-P Ale dół pasma już tak. Co więcej, przy ustawieniu na wprost w 1/3 promienia membrany mamy z przetwornika dużo dołu (albo jak kto woli, relatywistycznie mniej góry :-) ), a powierzchnia „słyszenia” mikrofonu jest mniejsza i bardziej równa. Sound jest „prosty”, konkretny, punktowy, punch'owy, z dużą ilością podparcia w dole, co szczególnie w riffowym graniu sprawdza się znakomicie.

Allen Heath SQ6plus TSA 04 gt eq IMG 8636

I teraz „złożenie” tych dwóch mikrofonów i interferowanie poszczególnych pasm częstotliwościowych między nimi + dynamiczne zmiany w brzmieniu wynikające z nakładających się zmiennych filtracji między dźwiękiem dostarczanym przez mikrofon pod kątem i mikrofonem na wprost membrany dają tak sympatyczny rezultat :-) który przypadł do gustu koledze piszącemu SMS. Nie wolno oczywiście zapominać, kto stoi po drugiej stronie z gitarą B-) Nie bójmy się tego określenia – Mistrz :-)

Dodatkowo – jak trzeba poszukać „tego” brzmienia, wystarczy pobawić się opóźnieniami między tymi mikrofonami tak, by „twórczo” wykorzystać klasyczny comb-filter, czyli filtrację grzebieniową :-) Ale tutaj nie było takiej konieczności. Dopasowałem tylko proporcje gainami i... ognia!

Allen Heath SQ6plus TSA 03 gt mix IMG 8634

Dodatkowy patent z kopiowaniem kanałów gitar, rozstrzeleniu ich maksymalnie w panoramie i wprowadzenie opóźnienia do kanałów przeciwległych dla pozycji gitarzysty na scenie – Piotr Lekki stał patrząc od przodu sceny po prawej stronie, więc opóźnione zostały lewe kanały. Dodatkowo, stosując patencik z odwróceniem polaryzacji opóźnionych kanałów gitary, który sprzedał podczas organizowanych przez PortalNaglosnieniowy warsztatów „Miksowanie z Mistrzem” Maciej Puź realizujący na co dzień front Agnieszki Chylińskiej, uzyskałem więcej „miejsca” na wokal. Ot i cała „fizolofia” brzmienia gitar. Korekcja – jak widzicie na załączonych fotkach, była bardzo „kreatywna”... :-)

Allen Heath SQ6plus TSA gt del pol IMG 8638

W graniu TSA mega istotnym elementem jest hi-hat. Partia bębnów to w zasadzie symfonia na hi-hat i resztę zestawu :-) No... dobra, werbel też jest istotny, stopa i blaszki również, ale to odpowiednie brzmienie hi-hatu determinuje moim zdaniem brzmienie tego bandu. Po pierwsze - w zestawie perkusyjnym są dwa hi-haty. Po drugie – hi-hat to dwie blachy: górna, jaśniejsza w brzmieniu bo lżejsza i dolna, cięższa i ciemniejsza brzmieniu. Mikrofonowanie hi-hatu jednym mikrofonem w przypadku takiej kapeli jak TSA lub AC/DC lub 4Szmery to... amatorka :-P Z całym szacunkiem – mogę nie mieć mikrofonu na sprężyny werbla :-P Jakoś się „wyciągnie” sprężyny pozycją mikrofonu do werbla. Ale nie mieć dwóch mikrofonów na hi-hat to „urżnięcie” połowy brzmienia tego instrument :-P Dlatego na hi-hat wylądowały dwa Austrian Audio CC8 – oczywiście ten od spodu miał odwróconą polaryzację. Niestety, nie zrobiłem foty, bo... nie było czasu :-) Wolałem w odpowiednich miejscach ustawić mikrofony :-P 

Allen Heath SQ6plus TSA 07 hh eq bot IMG 8629

Na over head'y również powędrowała parka CC8. Tak - pomierzyłem odległości od werbla. Na to miałem czas. Do overheadów opóźniłem wszystkie mikrofony na zestawie perkusyjnym, włącznie z HH, werblem i tomami. Podczas szybkiej opinki pomierzyłem miarą odległości do overhead'ów i wprowadziłem stosowne opóźnienia. Dzięki temu werbel był składową brzmienia z overheadów i z mikrofonu przy werblu, a nie mieszaniną filtracji grzebieniowej i innych interferencji. Werbel „wzbijał gwoździe” swoją punktowością i zamykał oczy :-)

Allen Heath SQ6plus TSA 09 bd in del IMG 8626

Reszta sygnałów – nic „odkrywczego”. Jedyne, na co bym zwrócił jeszcze uwagę, to na opóźnienie 0,7 ms mikrofonu Shure Beta91 w środku centrali względem mikrofonu Shure Beta52 w otworze tylnej membrany centralki. To „dopasowanie” czasowe sprawia, że sygnały nam się ładnie sumują i nie znoszą się B-) Dzięki temu stopa miała zarówno kopnięcie w dole, jak fajny „klik” w górze. Dzień później byłem w Ostródzie na festiwalu reggae i jeden z zespołów mimo „ładowania” stopy na maksa w AUXa w subbasy... po prostu nie miał dołu. Tak to jest, jak stosując dwa mikrofony do stopy, nie opóźni się „żaby” w centralce do tego mikrofonu w „dziurze”... Więc... opóźniajmy :-) A mocny dół stopy i ładny click w górze będzie nam dany :-)

Allen Heath SQ6plus TSA 11 bass IMG 8436

Na basie bardzo ładnie sprawdziła się emulacja lampowego preampu z Allen & Heath SQ6+ dostępnego w sekcji preampu mikrofonowego. Bardzo plastycznie „ubogacił” brzmienie basówki, dzięki czemu była fajnie wklejona w miks.

Warsztaty 2026 08 strojenie INSERT END

Na koniec... zapraszam do udziału w naszych PRAKTYCZNYCH warsztatach :-) Użytkowników systemów NAW Red Baron również :-) Najbliższe warsztaty to 2-dniowe warsztaty z obsługi DARMOWEGO oprogramowania do predykcji EASE FOCUS 3 i DARMOWEGO programu do pomiarów akustycznych OpenSoundMeter oraz warsztaty z konfiguracji i strojenia systemów nagłośnieniowych na przykładzie systemów DAS Audio EVENT-30A i EVENT-28A z dedykowanymi subbasami – tematem tych warsztatów będzie też konfiguracja basów cardio i end-fired. Praktyczna konfiguracja. Szczegóły warsztatów w linku poniżej.

Link do szczegółów o warsztatach. 

Mikser Allen & Heath SQ6+ udostępniła firma Konsbud Audio
Mikrofony Lewitt MTP5 udostępniła firma Audiotech Pro
Dystrybucja Austrian Audio: ESS Audio

Portal Nagłośnieniowy

Najlepsze źródło informacji o nowinkach w dziedzinie technologii muzycznej oraz recenzji sprzętu do produkcji muzycznej, gadżetów muzycznych, muzyki mobilnej, sprzętu DJ-skiego i innych innowacyjnych rozwiązań technologicznych związanych z muzyką. Targi i Eventy branżowe w Polsce - relacje z pierwszej ręki.