System liniowy d&b audiotechnik GSL jest pierwszym na świecie systemem liniowym o kardioidalnej charakterystyce kierunkowej. Miałem to szczęście być we Frankfurcie w roku 2018 podczas światowej premiery tego systemu w ramach nieodżałowanych targów Prolight+Sound. Podejrzewam, że część Uczestników tego wydarzenia nie do końca doceniła doniosłość tej premiery... W każdym razie - przynajmniej dla mnie - pojawienie się pierwszego systemu liniowego o pełnopasmowej kardioidalnej charakterystyce kierunkowej stanowi rodzaj cezury... Dlaczego o tym piszę? Bo kilka dni temu ten potężny i wyjątkowy system dzięki inwestycji firmy GMB Pro Sound trafił do Polski... B-)
O co w ogóle ten hałas – karioidalny... Po co to komu? Do niedawna systemów o kardioidalnej charakterystyce kierunkowej nie było i wszyscy grali i nie marudzili :-P Odpowiedź jest prosta :-) Jak to zwykle bywa – lepsze jest wrogiem dobrego.

Punktem wyjścia jest stwierdzenie, że małe częstotliwości generowane przez woofer umieszczony w obudowie generalnie są propagowane z dookólną charakterystyką. System liniowy o kardioidalnej charakterystyce kierunkowej redukuje propagację wsteczną środka pasma, jak dołu pasma – mówiąc kolokwialnie, nie gra do tyłu :-) Znaczy się – gra, ale z dużo niższym poziomem głośności. Redukcja propagacji wstecznej sięga 20 dB i to w pełnym (!) paśmie. Również w dolnym paśmie.
Ile razy musieliśmy „podcinać” dół kontrabasów i wiolonczel, bo muzycy siedzieli w pobliżu prawego grona systemu liniowego? A ileż to razy walczyliśmy w hali z odbiciem dźwięku od ściany za sceną? O ile górne pasmo reprodukowane przez drivery z falowodami w naturalny sposób cechowało się kierunkowością w przód i do tyłu – to o ile nie było zbyt wielu odbić, niewiele wracało. O ile stosując bardzo długie wieloelementowe grona byliśmy w stanie nadać kierunkowość częstotliwościom powyżej 400 Hz i przy odpowiedniej konstrukcji modułu (SLA112 się nie liczy :-P ) uzyskiwaliśmy istotną redukcję tego pasma z tyłu grona, to pasmo 300 Hz i niżej nawet przy zastosowaniu w teorii odpowiednio długiego grona zachowywało dookólną charakterystykę. A dysponując wielkoformatowym systemem, który realnie gra już od 45 Hz (!), problem stawał się istotnym. Bo o ile kardioidalne subbasy bądź konfiguracje kardioidalne stały się w pewnym momencie normą i z subbasów na scenę realnie wraca niewiele dźwięku (redukcja sięga nawet 20 dB, czyli na scenę trafia nawet 10-krotnie mniej pasma subbasowego przy odpowiedniej konfiguracji), to z grona systemu liniowego cofało się w dole sporo dźwięku... komplikując realizację szczególnie wydarzeń z licznym udziałem instrumentów akustycznych ujmowanych mikrofonami pojemnościowymi.
Wróćmy na chwilkę do historii firmy d&b audiotechnik. Inżynierowie d&b audiotechnik od zawsze zwracali uwagę na precyzyjną kierunkowość swoich systemów nagłośnieniowych. Nieprzypadkowo w ofercie pojawiły się moduły liniowe o różnej propagacji poziomej - już w serii J mieliśmy J8 i J12. Seria J i V stanowi rozwinięcie idei zachowana kierunkowości, bo o ile kierunkowość we wcześniejszym systemie Q osiągano od 400 Hz w górę, o tyle w Systemie J i V dzięki specjalnej konstrukcji bipolarnej zagwarantowano kierunkowość pasma już od 250 Hz (!). Ale prawdziwy przełom nastąpił w momencie premiery systemu d&b audiotechnik GSL o kardioidalnej charakterystyce kierunkowej, który gwarantuje w pełnym paśmie, od 45 Hz kierunkowość niwelując propagację wsteczną do minimum.

Genialność pomysłu konstruktorów d&b audiotechnik polega na takim „zorganizowaniu” propagacji dolnego pasma, że boczne woofery 10” umieszczone w oddzielnych komorach i uzupełnione o dedykowane tunele bass-reflex nie tylko redukują propagację wsteczną i boczną przednich 14-calowych wooferów ze swoimi tunalami bass-reflex, ale dodatkowo następuje sumowanie energii bocznych i przednich głośników w kierunku przodu modułu d&b GSL. W efekcie zyskujemy potężną efektywność pasma dolnego i wsteczną oraz boczną redukcję dolnego pasma sięgającą nawet 20 dB. W efekcie inżynieryjnych zabiegów d&b audiotechnik GSL oferuje potencjał, jakby dysponował dwoma przetwornikami 16,8” (!). Jednocześnie zachowując szybkość odpowiedzi impulsowej przetworników o mniejszej średnicy. Win-win :-)

Konstrukcja d&b GSL jest naszpikowana nowoczesnymi technologiami i nowymi rozwiązaniami – to nie tylko pierwszy system liniowy o kardioidalnej charakterystyce kierunkowej. To 4-drożny system wyposażony łącznie z 8 przetworników – dwa 14-calowe woofery LF, dwa 10-calowe woofery LF, 1 10-calowy MF umieszczony w specjalnej tubie i aż 3 kompresyjne drivery wysokotonowe o potężnych cewkach 3,4” z wylotami 1,4” zintegrowane jednym falowodem. O ile konstrukcja obudowy i ułożenia w niej wooferów z tunelami bass-reflex stanowi kwintesencję patentu stojącego za kardioidalnością, tak konstrukcja sekcji wysokotonowej jest dla wtajemniczonych równie interesującą kwestią, która stoi w cieniu głównego patentu. Ale to właśnie dzięki nietypowemu rozwiązaniu konstrukcyjnemu kompresyjnych driverów dla systemu GSL d&b audiotechnik mogło stworzyć tak potężny system. Dlaczego?

By „dogonić” potęgę dolnego pasma emitowanego przez moduły d&b GSL, sekcja wysokotonowa musiała mieć odpowiedni potencjał energetyczny – czytaj: zapas mocy i efektywności. Tak, by drivery nie były zmuszane do pracy na granicy swoich możliwości, bo wówczas – jak wiadomo, zwiększają się zniekształcenia. Dlatego właśnie sekcja wysokotonowa została zbudowana z trzech customowych, specjalnie do tego projektu zaprojektowanych driverów z cewkami 3,4” z wylotami 1,4” zintegrowanych z falowodem o propagacji pionowej 7°. Projektanci drivera kompresyjnego stworzonego na potrzeby systemu d&b GSL połączyli ogień i wodę, a rozwiązania stworzone i opatentowane dla tej konstrukcji otwierają nowy rozdział praktycznej akustyki :-)
Dlaczego producent musiał zaprojektować całkowicie nowy driver? Bo konstruktorzy napotkali tutaj dość poważny problem – chcąc ustawić jeden nad drugim 3 drivery z potężnymi cewkami i magnesami, dochodziło do zaburzania pracy cewek w wyniku wpływu sąsiadujących magnesów. Problem się nasilał wraz ze zwiększaniem energii emitowanej przez sekcję wysokotonową. Zwiększały się zniekształcenia, ale co gorsza dłuższe granie wysokim poziomem sygnału wpływało na skrócenie żywotności cewek, które zamiast pracować w szczelinie możliwie liniowo/równolegle do szczeliny na zasadzie tłoka, dostawały od góry i/lub dołu od sąsiadujących driverów potężne zakłócenia magnetyczne, które niszczyły liniowość pracy cewek i membran. Co wymyślili inżynierowie d&b?
Przenieśli magnes do środka osi drivera i jednocześnie uczyniono z niego precyzyjny korektor fazy, przez które przepływa skompresowane powietrze chłodząc układ magnes-cewka! Znowu win-win :-) W połączeniu z podwyższoną boczną izolacją magnetyczną cewek chroniącą przed wpływem sąsiadujących przetworników i ich magnesów udało się stworzyć układ, który działa prawidłowo i oferuje ogromny potencjał energetyczny bez wchodzenia w graniczne zakresy pracy. Ostatecznie układ 3 driverów z cewkami 3,4” i wylotami 1,4” potrafi mocy wygenerować aż 150 dB Max SPL bez wchodzenia w zakres kompresji mocy i przenosząc pasmo aż do 18 kHz przy spadku -5 dB! Warto też wspomnieć o tym, że falowód łączący trzy drivery wykonany ze stopu aluminium stanowi również element radiacyjny do odprowadzenia ciepła.

Przetwornik średniotonowy został zamknięty w układzie tuby okalającej sekcję wysokotonową – usytuowanie i droga fal dźwiękowych zostały precyzyjnie dobrane tak, by sekcja bocznych wooferów 10”, średniotonowego woofera 10” i sekcji wysokotonowej składającej się z 3 driverów kompresyjnych w falowodzie zgadzała się czasowo, dzięki czemu te 3 drogi mogą być zasilone jednym kanałem końcówki mocy d&b audiotechnik D80. Drugi kanał stanowi napęd dla dwóch wooferów niskotonowych 14”. Cały układ jest więc tak zaprojektowany, że kierunkowość kardioidalna jest uzyskiwana praktycznie bez processingu, a naturalny, fizyczny sposób! Konstrukcja i zasada budowy zostały przez d&b audiotechnik opatentowana, a jako autorzy patentu są wymienieni Matthias Christner i Nico Paul.

Równie doniosłą konstrukcją, która miała swoją oficjalną premierą podczas targów Prolight+Sound 2018 we Frankfurcie był potężny kardioidalny subbas SL-SUB i SL-GSUB – różnią się tym, że SL-SUB jest wyposażony w piny do riggingu i umożliwia podwieszanie, a wersja SL-GSUB to wersja „Ground”, do stawiana na podłożu. Zamiarem producenta było stworzenie subbasu, który był w stanie zastąpić jednocześnie konstrukcje J-SUB i INFRA-Sub. I to się udało – wprawdzie z minimalnie niższym SPLem, ale zamiast dwóch subbasów mamy jeden, do tego naprawdę świetnie brzmiący i... trudny do „zamknięcia” B-)

d&b audiotechnik GSL to konstrukcja bezkompromisowa. Swoisty wzór metra w klasie kardioidalnych systemów liniowych. To jednocześnie jeden z najdroższych i najbardziej cenionych systemów na rynku. Mieliśmy okazję posłuchać system d&b audiotechnik GSL podczas pamiętnego koncertu „Jimek & Goście – Historia Polskiego Hip-Hopu Rozdział II” na Stadionie w Chorzowie w 2023 roku realizowanego przez firmę GMB Pro Sound. Niepodważalną zaletą zastosowania tego systemu w lokalizacji stadionu była kardioidalna kierunkowość gron głównych, co minimalizowało niekorzystne odbicia od tylnych trybun i kolosalnie poprawiało komfort pracy realizatorów, których zadaniem było nagłośnienie potężnego składu orkiestrowego. System oferuje potężne, ale zrównoważone i precyzyjne brzmienie w pełnym zakresie. Góra pasma reprodukowana przez wspomniane 3 drivery kompresyjne w d&b GSL cechuje ogromna „kultura” pracy, precyzja i przyjemne, niekrzykliwe brzmienie – zapas efektywności układu wysokotonowego jest tak ogromny, że w praktyce sysem w ogóle nie wchodzi w zakres kompresji mocy. Jest jeszcze jedna istotna cecha systemu d&b GSL, na którą zwróciliśmy uwagę podczas chorzowskiego koncertu – rewelacyjny zasięg i świetne zespolenie górnego pasma w gronie dzięki profesjonalnie zaprojektowanemu falowodowi.

Teraz - po ośmiu latach od światowe premiery, pierwszy system d&b audiotechnik GSL trafia na stałe do Polski za sprawą firmy GMB Pro Sound – ogromne gratulacje! To oznacza dołączenie tej polskiej firmy do takich gigantów, jak Clair Global, Solotech, Morris Light & Sound, AED Rent, 22live i Ampco Flashlight. I ponownie d&b audiotechnik GSL zagra podczas koncertu Jimka - już w najbliższą sobotę 12. września 2026 podczas plenerowego koncertu Jimek + Orkiestra + Goście – Historia Polskiego Hip-Hopu Rozdział III na Lotnisku Bemowo w Warszawie. Będziemy tam. Podzielimy się wrażeniami z brzmienia, jakie ten system zapewni miksowi, nad którym pieczę sprawuje sam Piotr Taraszkiewicz. Kto ciekaw? B-)
Strona firmy: GMB Pro Sound
Dystrybucja: Konsbud Audio