Koncertowy dźwięk immersyjny – próba definicji
Wyróżniony

Koncertowy dźwięk immersyjny – próba definicji

Czym jest immersja w aspekcie dźwięku koncertowego? Jakie są minimalne warunki, by uznać realizację koncertu za immersyjną pod względem wrażeń odsłuchowych? Pojęcie „Dźwięk immersyjny” jest niejednokrotnie nadużywane marketingowo. Nie każda realizacja wielogłośnikowa zapewnia immersję... Często zamawiający i firmy startujące w przetargach czy zapytaniach ofertowych nie mają nawet do końca świadomości, czym ta immersja naprawdę jest, a nonszalancja ze strony niektórych firm realizacyjnych jest wręcz porażająca... Przyjrzyjmy się bliżej rozwiązaniom dostępnym na rynku, które spełniają wymogi prawdziwej immersyjności nagłośnienia koncertu, a które nie spełniają podstawowych wymogów immersyjności.

Radek Barczak

Immersja to nie jest rozszerzone panoramowanie z wykorzystaniem 5 gron głośników w oparciu o prosty programik panLab firmy TiMax pracującym na bazie matrycowania sygnałów do miksera i oferującym pracę w jednej osi lewo-prawo. Immersją nie jest też wysłanie do bocznych głośników pogłosów. By realizacja zyskała miano immersyjnej, trzeba spełnić nieco więcej wymogów...

Immersyjne systemy dźwiękowe to najczęściej systemy obiektowe – źródła sygnału są wkładane w przestrzeń XY (lewo-prawo + przód-tył) lub XYZ (lewo-prawo + przód-tył + góra-dół). Immersyjny system nagłośnieniowy musi umieć przekazać odległość do źródła/obiektu. To podstawowy wymóg, a TiMax panLab tego wymogu po prostu nie spełnia. Dobrze, jeśli procesor lub oprogramowanie immersyjne potrafi przekazać również wielkość źródła dźwięku – jego szerokość na scenie, a idealnie jeśli potrafi zrealizować ruch źródła. Dopiero spełnienie tych wymogów sprawia, że słuchacze są „zanurzani” w immersyjnym dźwięku.

Fakt, że minimalna konfiguracja to wieloelementowe nagłośnienie frontowe plus przynajmniej boczne głośniki. Natomiast optymalne nagłośnienie, to dodatkowe głośniki tylne. Górne głośniki w warunkach koncertowych to rzadkość – zwykle koncertowe systemy pracują w płaszczyźnie poziomej. Jednak gdy tylko jest taka możliwość, górne głośniki stwarzają dodatkowe możliwości kreacji dźwięku prawdziwie otaczającego Słuchaczy.

Z kolei, by w pełni móc uzyskać dołożenie pionowego wymiaru Z (góra-dół) z możliwością „elewacji” obiektów, niezbędny jest dodatkowy pas głośników położonych niżej, niż główne nagłośnienie frontowe, boczne i tylne. Realnie, uzyskanie pełnego wymiaru Z jest możliwe w instalacjach stałych – w warunkach koncertowych czy festiwalowych nie ma szans na stworzenie tak zaawansowanej konfiguracji.

By spełnić minimum wymagań i zasłużyć na miano nagłośnienia immersyjnego, system musi więc umieć zasymulować zmianę pozycji lewo-prawo / przód-tył kreując odległość pozorną do źródła. Do tego celu platformy immersyjne wykorzystują kodowanie amplitudowe (głośność) i czasowe (opóźnienia), a te najbardziej zaawansowane rozwiązania dokładają do tego modelowanie fazowe:

- Adamson FletcherMachine,

- Amadeus Acoustics ART::IP,

- d&b audiotechnik Soundscape,

- HARMAN Pro FLUX SPAT Revolution,

- L-Acoustics L-ISA,

- Meyer Sound – Galaxy + SpacemapGo,

- TiMax SoundHub + panLab,

- Yamaha – procesory DME.

Platformy Astro Spatial Audio SARA oraz Coda Audio SpaceHub to renderery bazujące tylko na zależnościach amplitudowych i czasowych, bez elementów kreacji fazowej do pogłębienia wrażeń odsłuchowych.

Warto zaznaczyć, że pośród wszystkich dostępnych na dzień dzisiejszy komercyjnych rozwiązań procesorów i programów immersyjnych, najszersze możliwości oferuje FLUX SPAT Revolution dostarczający 7 różnych algorytmów pozycjonowania obiektowego (!) optymalizowanych pod kątem różnych sygnałów źródłowych i pełne modelowanie fazowe.

Dysponując nagłośnieniem danego producenta, zapewne najprostszą drogą do skonfigurowania immersyjnego systemu nagłośnieniowego jest inwestycja w „zamkniętą” platformę immersyjnego procesora oferowanego przez danego producenta. Wszyscy wiedzą, co to jest d&b Soundsacape c czy L-Acoustics L-ISA :-) Z drugiej strony kuszące jest wykorzystanie niezależnych procesorów i programów pozwalających łączyć różne nietypowe konfiguracje sprzętowe.

Póki co, „Dźwięk immersyjny” – powiedzmy sobie nieco prowokacyjnie – jest niedaleką przyszłością, która dzieje się już teraz :-) Jak każda nowa technologia, kusi swoimi możliwościami ambitne firmy i świadomych realizatorów, ale też stanowi pokusę, by dość niecnie wykorzystać to hasło marketingowo bazując na nieświadomość ogółu, czym immersja dźwiękowa jest. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... wiadomo co.

Immersja w aspekcie potencjalnych możliwości realizacyjnych wymaga długofalowych inwestycji – nie tylko w zwiększoną liczbę głośników, końcówek mocy, ram do zawieszania systemu nagłośnieniowego, odpowiednio mocnych konstrukcji, które będą odporne na większe obciążenia itd.. To spore inwestycje w platformę oprogramowania immersyjnego – czy to w postaci procesora, który de facto jest wysoce wyspecjalizowanym komputerem z oprogramowaniem immersyjnym, czy w postaci mega-silnego komputera z oprogramowaniem komputerowym realizującym zadania immersyjne. Nieodzownym elementem jest również szkolenie kadry technicznej – inżynierowie systemów nagłośnieniowych, realizatorzy i kreatorzy dźwięku immersyjnego muszą dysponować wiedzą, jak należy skonfigurować nagłośnienie, by zapewnić odpowiednie warunki akustyczne dla spełnienia wymogów immersji dźwiękowej, trzeba wiedzieć jak powiesić grona, jak zapewnić odpowiednią konfigurację ambientów i elementów nagłośnienia surround. Do tego dochodzą naturalnie umiejętności obsługi oprogramowania immersyjnego i odpowiedniego wykorzystywania poszczególnych elementów kreacji immersyjnej dla świadomego „zanurzania” Publiczności w dźwięku. Ogromną wartością dodaną jest doświadczenie – jak w każdej dziedzinie, poczucie odpowiedzialności za realizację zadania skłania do ćwiczenia i zdobywania doświadczenia. Zrealizowanie na wysokim poziomie dźwięku immersyjnego podczas koncertu czy festiwalu ot tak, z marszu - bez szkoleń i praktycznych prób, bez doświadczenia, w oparciu o program, który dopiero co się pobrało z Internetu nie jest możliwe. Choć niektórym może się wydawać inaczej, bo taka jest konieczność „biznesowa”...

Tego się już nie da zatrzymać :-) Immersja dźwiękowa otacza nas na co dzień w co raz szerszym zakresie. Cyfrowe platformy kładą nacisk na immersyjny dźwięk na słuchawkach, kinach domowych itd. Młode pokolenie co raz częściej korzysta z rozwiązań immersyjnego odsłuchu i siłą rzeczy kształtuje się grupa odbiorców pożądających immersyjnego dźwięku. Długa droga przed nami, by oferowane rozwiązania były w pełni profesjonalnie zrealizowane, ale od immersji nie uciekniemy. Z korzyścią dla Muzyki i Słuchaczy <3

Portal Nagłośnieniowy

Najlepsze źródło informacji o nowinkach w dziedzinie technologii muzycznej oraz recenzji sprzętu do produkcji muzycznej, gadżetów muzycznych, muzyki mobilnej, sprzętu DJ-skiego i innych innowacyjnych rozwiązań technologicznych związanych z muzyką. Targi i Eventy branżowe w Polsce - relacje z pierwszej ręki.