Nic nie jest dane na zawsze. Pretendenci do podium cały czas napierają – i to niezwykle skutecznie. Iberyjscy producenci sprzętu nagłośnieniowego dzięki dobrze zaprojektowanym konstrukcjom stają się groźną konkurencją dla niemieckich i amerykańskich marek... NEXT Audiogroup jest tego znakomitym przykładem. Dostaliśmy do testów głośniki tego portugalskiego producenta, które mogą zdrowo namieszać na rynku przenośnych, zasilanych akumulatorowo zestawów głośnikowych.
Radek Barczak
Kopiowanie jest złe. Ale inspirowanie się wartościowymi konstrukcjami generuje rozwój. I tak jest w przypadku głośników, które dostaliśmy do testów od dystrybutora NEXT Audiogroup – firmy OPO Group. Z jednej strony widoczna jest pewna zbieżność koncepcji zestawów głośnikowych – nazwijmy to inspiracją – do pewnego amerykańskiego producenta słynącego z innowacyjnego podejścia do konstruowania swoich zestawów głośnikowych. Z drugiej jednak w istocie jest to całkiem odmienna konstrukcja – nawet innowacyjna w swojej grupie produktowej, która może być postrzegana jako rozwinięcie koncepcji „założyciela” rodu...

Tak czy inaczej, NEXT Audiogroup Maverick MV6 i MV10 – bohaterowie niniejszego testu, zaskakują pozytywnie po wielokroć i okazują się interesującą alternatywą. Co szczególnego jest w tych zestawach głośnikowych?

NEXT Audiogroup zastosował w nich współosiowe przetworniki. I to absolutny wyróżnik w tej klasie sprzętu. W mniejszym jest to 6,5-calowy woofer z 1-calowym driverem, w większym 10-calowy woofer z 1-calowym driverem. Propagacja obu modeli jest symetryczna – 100° w poziomie i pionie. Co więcej, za podział pasma odpowiedzialne są filtry FIR, dzięki czemu odpowiedź fazowa obu głośników jest liniowa (!). A to przekłada się na znakomitą czytelność i zrozumiałość mowy – w przypadku większego modelu wypowiadane słowa są czytelne nawet z odległości 35-40 metrów!!! Oczywiście, nie ma tu mowy o wysokim poziomie ciśnienia akustycznego, ale przykładowo jako nagłośnienie techniczne podczas zawodów sportowych na boisku szkolnym, podczas apeli szkolnych czy podczas musztry czy różnorakich uroczystości w jednostce wojskowej, zarówno MV6, jak MV10 sprawdzą się znakomicie gwarantując znakomitą czytelność przekazu werbalnego.

Oba zestawy sprawdzą się również dla muzyków ulicznych, a większy model nawet dla DJów grających na przykład na plaży B-) Ilość dołu pasma generowana przez MV10 jest wręcz... zatrważająca :-P Ten zestaw głośnikowy rzetelnie gra od 63 Hz, a przy spadku -6 dB już od 45 Hz (!). W warunkach plenerowych, jak na zasilany akumulatorowo zestaw, robi to naprawdę duże wrażenie. Trzeba jednak pamiętać, że wykorzystując pełną moc głośnika z dużą zawartością dołu pasma w przypadku większego modelu MV10 akumulatory wystarczą na nieco ponad 4 godziny pracy. W przypadku mniejszego modelu NEXT MV6 akumulator wystarczy na 6-7 godzin głośnego grania. W przypadku spokojnej muzy typu wokal + gitara akustyczna lub muzyki tła, mniejszy model model będzie na naładowanym akumulatorze działać nawet 10-11 godzin. Producent podaje maksymalny czas pracy 12 godzin, ale nam udało się minimalnie przekroczyć czas 11 godzin ciągłej pracy. Co i tak jest świetnym rezultatem! Większy model NEXT MV10 przy muzyce tła będzie działać do 8 godzin. Czas pełnego naładowania akumulatora o pojemności 5000 mAh to około 5 godzin.

Już pierwszy kontakt po rozpakowaniu głośników z pudełek sprawia, że nabieramy szacunku dla konstruktorów – widać dużą dbałość o na przykład odpowiednie zabezpieczenie od uszkodzeń elementów obudowy narażonych na kontakt z powierzchniami podłoża. Wszelkie elementy, które stanowią podstawę, czy to w „normalnym” trybie pionowym, czy monitorowym lub odchylonym do tyłu, są solidnie zabezpieczone gumowymi podkładkami.
Producent zaprojektował bardzo precyzyjnie obudowy z formowanego na ciepło tworzywa ABS. Konstrukcja zawiera wewnętrzne wzmocnienia i ożebrowanie, dzięki czemu wewnętrzne rezonanse obudowy są relatywnie niewielkie i nie wpływają negatywnie na brzmienie zestawów.

Dużą zaletą obu modeli NEXT Audiogroup Maverick jest możliwość pracy w różnych pozycjach: w pionie – na nóżkach lub na statywie, w pozycji monitora estradowego oraz w pozycji pionowej odchylonej do tyłu. To pozwala dopasować pozycję głośnika praktycznie do potrzeby. Warto wspomnieć, że w tulei montażowej na statyw / flanszę jest „czujnik”, który modyfikuje częstotliwościowo pasmo przenoszenia po zamontowaniu na statywie – gdy głośnik „wyczuje”, że jest na statywie, korektorem o charakterystyce półkowej jest podbijane dolne pasmo o 3 dB.

Pokładowy mikser – identyczny w przypadku obu modeli – wyposażono w 3 wejścia:

- 2x combo XLR/jack 1/4” TRS z regulacją głośności, przełączeniem Tone Optimizer z nastawami EQ dla gitary lub mikrofonu i z 2-pasmową regulacją korekcji; dodatkowo z wysyłką na pogłos,
- zamiennie mini-jack 1/8” TRS AUX lub Bluetooth 5.0 – co ważne, można sparować dwa głośniki w parę stereo (TWS).
Preset LINE

Preset VOCAL (filtr zaporowy na 100 Hz 24dB/oct.)

Preset GUITAR (filtr zaporowy na 100 Hz 12dB/oct.)

Przydatną funkcją jest liniowe wyjście sygnału – szkoda, że na wyjściu jest jack 1/4” TRS (dobrze, że symetrycznym), a nie na XLR... Cieszy za to fakt, że złącze USB można zastosować jako ładowarkę na przykład do smartfona (5V/1A).

Z trzecim kanałem jest zespolony odtwarzacz MP3 (!!!) na pendrive USB z opcją wyboru folderu, przełączania utworów i zapętleniem odtwarzania. Obsługa jest ciut toporna... Ale cieszy, że odtwarzacz faktycznie bez problemu „czyta” wszystkie pliki mp3.
No i najważniejsze – jak to gra? Już wspomnieliśmy, że MV6 i MV10 charakteryzują się wysoką zrozumiałością mowy - czytelność mowy konferansjera w przypadku modelu MV10 na dystansie nawet 30-35 metrów nie jest problemem. W przypadku mniejszego modelu MV6 jest to 20-25 metrów. Nie nagłośnimy oczywiście dużego koncertu, ale kameralny koncercik plenerowy, czy to na tarasie kawiarni bez problemu. Mniejszy model oferuje maksymalny SPL na poziomie 116 dB, a większy 119 dB. A gdy korzystamy z dodatkowego subwoofera i podetniemy dół pasma zestawów szerokopasmowych na powiedzmy 120 Hz (oczywiście korektorem półkowym :-) ), to zyskamy dodatkowe 2-3 dB efektywności :-)

Z tego wszystkiego jeden element burzy obraz dopracowanej ergonomii całej konstrukcji – wymiana akumulatora... Klapka, za którą kryje się akumulator jest przykręcana na 4 zwykłe krzyżakowe wkręty. By móc dokonać wymiany akumulatora, trzeba się posłużyć wkrętakiem.

Poza tym sposób montażu akumulatora zabezpieczonego jedynie folią „na wcisk” nie ma nic wspólnego z finezją :-P Nie ma oczywiście mowy o tym, żeby wymienić akumulator podczas grania...

W klasie przenośnych zestawów głośnikowych standardem pomału staje się wyposażenie w streaming audio Bluetooth. A skoro już jest Bluetooth, to część producentów wykorzystuje go również do sterowania. Tutaj niestety BT służy tylko do streamingu.

Nie zmienia to faktu, że zestawy głośnikowe NEXT Maverick MV6 i MV10 to bardzo udane konstrukcje, które są bardzo skutecznym i uniwersalnym narzędziem nie tylko w firmie rentalowej, ale również w warunkach wykorzystania w szkole, przedszkolu, firmie, sali konferencyjnej i wszędzie tam, gdzie potrzebne jest mobilne nagłośnienie działające w plenerze – na przykład podczas prowadzenia animacji czy zajęć z dziećmi lub plenerowych treningów jogi lub ćwiczeń aerobowych. Cena nie jest może najniższa, ale w pełni uzasadniona jakością brzmienia i funkcjonalnością. Polecam! To naprawdę wartościowe konstrukcje!

Dystrybucja: OPO Group